poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Hat with flower.



7.00 rano, kawa, na tramwaj, 8 godzin monotonii... nie ma to jak poniedziałek -.- Kolejna praca która nudzi mi się po tygodniu, mam nadzieję że to tylko okres przejściowy.

Jest parę takich czynności które uwielbiam robić, jedną z nich jest przerabianie rzeczy, doprowadzanie je do użytku, wzbogacanie o jakieś ciekawe motywy, dodawanie charakteru. Tym razem dopadłam sandały z srebrnymi paskami. Dzięki taśmie izolacyjnej uzyskałam 'drugą' parę ^^ Czasem wystarczy tylko zajrzeć do warsztatu taty. Jeśli czegoś się potrzebuje od zaraz pomysłów jest tysiące.   

Thanks Iza, Thanks Wiesia. :x